Programy BIM - porównanie Revit, Archicad, Allplan, Vectorworks (funkcje, ceny, zastosowania)
Spis treści
BIM w praktyce - jak wybór programu przekłada się na realia budowy
Kiedy kilka lat temu siedziałem nad modelem dużego budynku usługowego przy Alei Jana Pawła II w Warszawie, po raz kolejny przekonałem się, że wybór programu BIM to nie jest decyzja „na chwilę”. Od tego, w czym modelujesz, zależy nie tylko wygoda pracy, ale też to, jak później wygląda koordynacja na budowie, ile razy ekipa musi skuwać świeży beton i jak często dzwoni do ciebie kierownik z pytaniem: „to miało tak być?”.
BIM rozumiem jako sposób pracy: jeden, spójny model zasilany danymi z różnych branż, a nie tylko efektowną geometrię 3D. Ten model żyje - wraz z nim zmieniają się rysunki, zestawienia, kolizje i ustalenia z wykonawcą. W dobrze ustawionym procesie każdy, od architekta, przez konstruktora, po instalatora, wie, na czym stoi. I mniej rzeczy „wychodzi w praniu”.
W naszej części Europy - w Polsce, w krajach DACH - codzienność biur projektowych opiera się głównie na czterech systemach: Revit, Archicad, Allplan i Vectorworks. Każdy gra trochę w innej lidze, ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik: umożliwiają pracę wielu osób nad jednym, spójnym modelem. To decyzja strategiczna, nie tylko „który interfejs mi się podoba”.
Sam w biurach projektowych przewinąłem się już przez większość z tych systemów. I za każdym razem, gdy widziałem, jak dobry model BIM oszczędza tydzień pracy na budowie, utwierdzałem się w swoim prywatnym sloganie: dobry projekt to taki, który da się zbudować - a program ma nam w tym nie przeszkadzać, tylko pomagać.
Co tak naprawdę daje BIM, gdy zejdziesz na poziom budowy
BIM w folderach marketingowych wygląda ładnie: kolorowe modele, kolizje, chmura, 3D. W codziennej pracy BIM to coś znacznie przyziemniejszego - spójność informacji. Jeden model 3D, w którym element nie jest tylko bryłą, ale ma materiał, parametry techniczne, numer pozycji z kosztorysu, dane montażowe. Do tego kilka branż pracujących równolegle w tym samym środowisku.
Pamiętam koordynację instalacji w budynku biurowym na Woli. Architekt projektował w Archicadzie, konstrukcja i MEP powstawały w Revicie. Gdybyśmy mieli zwykłe DWG, część kolizji widzielibyśmy dopiero na budowie. W modelu BIM wyszły na etapie projektu: kanały wentylacyjne w słupach, rury idące przez belkę, przejścia, które nie mają sensu konstrukcyjnego. Poprawiliśmy to przy biurku, a nie przy młotach udarowych.
Dobre oprogramowanie BIM musi więc ogarnąć kilka rzeczy naraz: parametryczne projektowanie, gdzie zmiana kondygnacji od razu aktualizuje wszystkie przekroje i zestawienia, stabilną pracę w dużym modelu i sensowną współpracę międzybranżową. Do tego dochodzi OpenBIM - standardy IFC i BCF, które pozwalają, żeby Archicad dogadał się z Revitem, a Allplan z Vectorworksem, niezależnie od tego, kto co lubi.
Z praktyki: zanim wybierzesz program, warto odpowiedzieć sobie na proste pytanie - czy twoje projekty są bardziej „wewnątrz jednego biura”, czy raczej „między wieloma firmami, każda w innym ekosystemie”? To często rozstrzyga więcej niż pojedyncze funkcje.
Jak różnią się Revit, Archicad, Allplan i Vectorworks w codziennej robocie
Kilka lat temu, przy projekcie hali produkcyjnej pod Poznaniem, inwestor postawił warunek: cały zespół ma pracować w ekosystemie Autodesk. Architekt, konstrukcja, MEP - wszystko w Revicie. W innym projekcie, zabudowie mieszkaniowej w Gdyni, biuro prowadzące architekturę pracowało w Archicadzie, a reszta branż „dosztukowana” była przez IFC. Dwie zupełnie różne sytuacje, dwa inne wybory oprogramowania, oba sensowne.
Z czasem zacząłem patrzeć na te programy bardziej przez pryzmat stylu pracy niż samych funkcji:
- Revit - najmocniejszy tam, gdzie inwestor oczekuje integracji z Autodesk, a projekt jest wielobranżowy, z naciskiem na MEP i konstrukcję.
- Archicad - naturalne środowisko dla biur architektonicznych, zwłaszcza tam, gdzie liczy się OpenBIM i komfort pracy nad modelem architektonicznym.
- Allplan - ulubione narzędzie wielu konstruktorów w Europie Środkowej, szczególnie przy żelbecie i prefabrykacji.
- Vectorworks - ciekawa hybryda CAD/BIM, często wybierana przez projektantów pracujących na Macach, w architekturze, krajobrazie i wnętrzach.
To nie jest ranking od najlepszego do najgorszego. To cztery różne odpowiedzi na różne typy projektów i organizacji pracy.
Autodesk Revit - standard w korporacyjnych i wielobranżowych projektach
Pierwszy raz poważnie „utknąłem” w Revicie przy projekcie dużego osiedla pod Wrocławiem. Architektura, konstrukcja, MEP - wszystko w jednym modelu, kilka lokalizacji biur, do tego wymagania inwestora co do integracji z Navisworks i oprogramowaniem kosztorysowym. W takich warunkach Revit po prostu robi swoje.
To program, który świetnie odnajduje się tam, gdzie projekt to duża układanka wielu branż. Architekci, konstruktorzy i instalatorzy pracują w jednym ekosystemie: Revit Architecture plus moduły konstrukcyjne i MEP. Koordynacja kolizji, praca na wspólnych widokach, standardowe rodziny - wszystko to znacząco zmniejsza liczbę „niespodzianek” na budowie.
Charakterystyczne dla Revita jest podejście parametryczno‑rodzinowe. Tworzysz lub wczytujesz rodziny, nadajesz im parametry, a potem modyfikujesz. Działa to świetnie przy powtarzalnych elementach, ale przy bardzo dużych modelach bywa wymagające. Zauważyłem, że przy ogromnych projektach wąskim gardłem nie jest sama geometria, tylko operacje na dużych zbiorach elementów i odświeżanie zależności w modelu. Kopiowanie rozległych fragmentów bywa po prostu wolne.
Z punktu widzenia sprzętu warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: Revit natywnie działa tylko na Windows. Na Macu uruchomisz go przez wirtualizację, ale to oznacza dodatkową warstwę komplikacji, szczególnie przy dużych modelach. W kilku biurach, gdzie wdrażałem Revit, temat „żegnamy Maka, wchodzimy w Windowsy” był często większą rewolucją niż sama zmiana programu.
Mimo tych ograniczeń, przy dużych, wielobranżowych projektach Revit wciąż jest mocnym, logicznym wyborem - przede wszystkim tam, gdzie cała firma opiera się na ekosystemie Autodesk i potrzebuje jednego standardu od koncepcji po koordynację na budowie.
Graphisoft Archicad - środowisko architektów i OpenBIM
Pamiętam spotkanie w biurze na warszawskim Powiślu, gdzie główny architekt pokazał mi ich model budynku mieszkalnego w Archicadzie. W jednym oknie widziałem rzut, przekrój i wizualizację, wszystkie połączone z tym samym modelem. Przy każdej zmianie rzutu aktualizowały się przekroje i 3D. Zero „przerysowywania”.
Archicad jest jednym z najstarszych programów 3D/BIM na rynku. Często słyszę, że „to pierwszy BIM” - i tu warto dopowiedzieć: BIM to przede wszystkim metoda pracy, a nie nazwa programu. Natomiast faktem jest, że Archicad bardzo wcześnie ubrał tę metodę w sensowne narzędzie.
W codziennej pracy widać różnicę w filozofii projektowania w porównaniu z Revitem. Archicad mocno opiera się na rozbudowanych bibliotekach i automatycznie generowanych elementach, co sprawia, że wiele rzeczy dzieje się „szybciej z pudełka”. To częściej program, w którym po prostu stawiasz ściany, stropy, dachy i od razu masz z tego sensowny model i dokumentację, bez długiego dłubania w rodzinach.
Archicad świetnie wpisuje się w ideał OpenBIM. Eksport i import IFC działa stabilnie, a - co ciekawe - w wielu projektach, które koordynowałem, import IFC z Revita do Archicada był zauważalnie szybszy niż w drugą stronę. Do tego dochodzi BIMcloud i wbudowany model współpracy Teamwork. To rozwiązanie, o którym zaskakująco mało osób wie: możesz postawić BIMcloud na własnym serwerze, zamiast przerzucać się wyłącznie na typową chmurę komercyjną. W biurze w Gdańsku, z którym współpracowałem, taka konfiguracja uratowała temat przy słabszym łączu internetowym.
Archicad dobrze radzi sobie z dużymi modelami. Przy sporych projektach mieszkaniowych czy usługowych różnica w szybkości kopiowania dużych fragmentów modelu między Archicadem a Revitem jest naprawdę odczuwalna. Mniej czekania, więcej projektowania.
Jeśli twoje biuro to głównie architektura, pracujecie w mieszanym środowisku (Mac + PC) i ważny jest dla was OpenBIM, Archicad bardzo często okazuje się najbardziej naturalnym wyborem.
Allplan - ciężka artyleria dla konstruktorów i prefabrykacji
Pierwszy raz poważnie zainteresowałem się Allplanem, gdy konstruktor z biura w Katowicach pokazał mi ich model żelbetowego garażu wielopoziomowego. Ilość detalu w zbrojeniu, połączeniach, elementach prefabrykowanych - to był poziom, którego zwykle nie widuje się w typowych modelach architektonicznych.
Allplan ma opinię „programu trudniejszego” z punktu widzenia architekta, ale w środowisku konstrukcyjnym w Europie Środkowej jest bardzo ceniony. Jego przewaga nie wychodzi w ładnych prezentacjach, tylko w chwili, gdy projektujesz skomplikowane żelbetowe węzły, detale zbrojenia, prefabrykaty. Tam, gdzie Revit czy Archicad często kończą jako „model koncepcyjno‑koordynacyjny”, Allplan pozwala doprowadzić dokumentację do poziomu, który idzie prosto na produkcję.
W kilku projektach, przy których doradzałem, zestaw był prosty: Archicad na architekturę, Allplan na konstrukcję żelbetową. Modele wymieniane przez IFC, uwagi przez BCF. Allplan dobrze wspiera OpenBIM, więc taka kombinacja jest jak najbardziej wykonalna. W benchmarkach architektonicznych Allplan rzadko wypada spektakularnie, ale przy konstrukcjach i prefabrykacji często wygrywa w praktyce.
Jeżeli twoje biuro żyje konstrukcją, a szczególnie żelbetem i prefabrykatami, Allplan jest poważnym kandydatem. Nie jest „prostym wejściem w BIM”, ale tam, gdzie detale konstrukcyjne są kluczowe dla powodzenia inwestycji, ten wysiłek wdrożenia szybko się zwraca.
Vectorworks - BIM z korzeniami w świecie Mac i projektowaniu kreatywnym
Kilka lat temu w studiu projektowym przy ul. Karmelickiej w Krakowie, zajmującym się głównie wnętrzami i architekturą krajobrazu, zobaczyłem, że cały zespół pracuje w Vectorworks na Macach. Dla wielu osób w Polsce to wciąż egzotyczny wybór, ale ma on swoją logikę.
Vectorworks wyrósł z macowego CAD‑a i do dziś jest bardzo mocno osadzony w ekosystemie Apple. To hybryda: bardzo dobre 2D, do tego sensowne 3D i moduły BIM. Używany jest nie tylko w architekturze, ale też przy projektowaniu krajobrazu, scenografii, wystaw czy szeroko rozumianych obszarów kreatywnych. I to go odróżnia od „typowych” BIM‑ów.
W praktyce wygląda to tak: projektant robi szybki rysunek 2D, z którego płynnie przechodzi w model 3D, a potem w dokumentację i wizualizacje. Dla architektów wnętrz, projektantów terenów zielonych czy osób, które działają na styku designu i architektury, taki przepływ pracy bywa bardziej naturalny niż typowy „twardy BIM”.
Vectorworks dobrze wpisuje się w OpenBIM - obsługuje IFC, BCF, da się go spokojnie połączyć z innymi narzędziami w procesie. Działa zarówno na Windows, jak i macOS, więc nie blokuje cię na jednym systemie operacyjnym. To ciekawa opcja dla biur, które chcą mieć BIM, ale niekoniecznie w wariancie korporacyjnym, i cenią sobie swobodę modelowania oraz prezentacji.
OpenBIM i interoperacyjność - czyli jak różne programy dogadują się ze sobą
W jednym z projektów biurowych w Krakowie architektura powstawała w Archicadzie, konstrukcja w Allplanie, instalacje w Revicie, a inwestor zażyczył sobie przeglądu całości w Navisworks. Brzmi jak przepis na katastrofę, ale dzięki sensownie poustawianemu OpenBIM dało się ten zespół poskładać w logiczną całość.
OpenBIM opiera się na dwóch kluczowych klockach:
- IFC (Industry Foundation Classes) - standard wymiany modeli 3D z informacjami.
- BCF (BIM Collaboration Format) - sposób przekazywania uwag, zadań i zrzutów widoków powiązanych z modelem.
Z praktycznych testów, które robiłem w kilku biurach:
- Archicad, Vectorworks i Allplan mają bardzo mocne wsparcie IFC i BCF. Eksport, import, łączenie modeli - to działa przewidywalnie, co jest kluczowe przy większych projektach.
- Revit poprawił się w interoperacyjności, ale przy złożonej geometrii albo bardzo rozbudowanych modelach IFC potrafi sprawić kłopoty. Wymaga to więcej kontroli jakości po eksporcie.
Ciekawostką, która pojawia się często w praktyce, jest czas obróbki modeli. Import IFC z Revita do Archicada bywa wyraźnie szybszy niż proces odwrotny. Z kolei przy dużych modelach Revit zwalnia przede wszystkim przy operacjach na dużych zestawach elementów, a nie przy samej geometrii.
Jeżeli twój proces zakłada współpracę z biurami używającymi różnych programów, OpenBIM nie jest „opcją”, tylko podstawą strategii. W takim układzie Archicad, Allplan i Vectorworks często dają więcej komfortu na styku systemów. Revit świetnie się sprawdza, gdy większość zespołu jest w jednym ekosystemie Autodesk.
Ile to kosztuje - subskrypcje, licencje wieczyste i realne różnice
W jednym z biur, w którym pomagałem dobrać oprogramowanie, dyskusja o wyborze programu trwała krócej niż dyskusja o tym, czy firma woli subskrypcje, czy licencje bezterminowe. Budżet i model płatności wciąż mają duże znaczenie.
Poniżej zestawiam orientacyjne dane kosztowe i oceny użytkowników (na podstawie porównań branżowych i serwisów z recenzjami oprogramowania):
| Program | Typ licencji | Koszt roczny (JPY) | Cena startowa (USD) | Ocena użytkowników | Ocena łatwości użycia |
|---|---|---|---|---|---|
| Revit | Subskrypcja | ok. 477 400 | 2 950 | 9,4/10 (wg G2) | 7,2/10 (wg G2) |
| Archicad | Subskrypcja / licencja bezterminowa | ok. 490 000 (subskrypcja) / 539 000 (licencja detaliczna) | 3 100 | 9,1/10 (wg G2) | 8,9/10 (wg G2) |
| Vectorworks Architect | Licencja bezterminowa + utrzymanie / subskrypcja | 476 000 + 180 000 (utrzymanie) / 198 000 (subskrypcja) | 3 280 | 7,8/10 (wg G2) | 7,5/10 (wg G2) |
| Allplan | Subskrypcja | (orientacyjnie niższy poziom roczny) | 2 900 | 8,3/10 (wg G2) | 7,4/10 (wg G2) |
W praktyce wygląda to tak:
- Revit - klasyczny model subskrypcyjny, przyzwoity stosunek funkcje/cena dla firm nastawionych na ekosystem Autodesk.
- Archicad - nieco droższy w wejściu, ale z opcją licencji bezterminowej. Dla wielu biur to argument: raz kupujemy, potem płacimy za aktualizacje, a nie za „prawo do używania”.
- Vectorworks Architect - mocno stawia na licencję wieczystą z utrzymaniem, ale oferuje też subskrypcję. Dla studiów kreatywnych, które nie chcą być uzależnione od ciągłych opłat za samo prawo do otwarcia programu, bywa to atrakcyjne.
- Allplan - konkurencyjna cena startowa jak na pełnoprawny system BIM, szczególnie jeśli głównym obszarem są konstrukcje.
Same liczby to jedno. Drugie to ergonomia. W wielu zestawieniach Revit ma najwyższą ogólną ocenę użytkowników, ale pod względem łatwości obsługi wygrywa Archicad. To odzwierciedla to, co widzę w biurach: Revit bywa bardziej „toporny” na wejściu, Archicad szybciej daje poczucie kontroli nad modelem.
Jak dobrać program BIM do typu biura i projektów
Na szkoleniu w Łodzi jeden z architektów zapytał mnie: „Gdybyś miał założyć własne biuro, co byś wybrał - Revit czy Archicad?”. Odpowiedziałem pytaniem: „Robimy głównie mieszkaniówkę i usługi, czy wchodzimy w instalacje i konstrukcję na poważnie w jednym systemie?”.
Schemat, który często się sprawdza, wygląda mniej więcej tak:
- Jeżeli robisz duże, komercyjne projekty, a inwestorzy i partnerzy są przywiązani do ekosystemu Autodesk - Revit będzie naturalnym centrum. Jego przewaga to integracja międzybranżowa i dostęp do reszty narzędzi Autodesk.
- Gdy twoje biuro to głównie architektura, cenisz OpenBIM i chcesz pracować również na Macach - Archicad jest bardzo logicznym wyborem. W projektach mieszkaniowych, usługowych, konkursach daje wysoką sprawność pracy.
- Jeśli twoją specjalizacją są konstrukcje, szczególnie żelbet i prefabrykacja - Allplan pokazuje pełnię możliwości. To narzędzie, które jest budowane pod takie zastosowania.
- Dla pracowni realizujących projekty z pogranicza architektury, wnętrz, krajobrazu i designu - Vectorworks oferuje dużą swobodę i mocne korzenie w świecie Mac.
Trzeba też brać pod uwagę ekosystem firmowy. W wielu korporacjach Revit dominuje nie dlatego, że „jest obiektywnie najlepszy”, tylko dlatego, że cała reszta narzędzi - od koordynacji po zarządzanie budową - jest z nim spięta. Z kolei w biurach nastawionych na architekturę i niezależność od jednego producenta częściej widzę Archicada i mocne postawienie na OpenBIM.
Moje podsumowanie - na co patrzeć, zanim kupisz licencję
Jeśli mam sprowadzić to wszystko do kilku praktycznych wniosków z ostatnich lat pracy w projektach:
- Zastanów się, w jakim ekosystemie pracują twoi partnerzy i inwestorzy. Jeśli łańcuch dostaw, koordynacja i wymagania narzucają Autodesk, Revit będzie bezpiecznym wyborem.
- Jeśli zależy ci przede wszystkim na sprawnym modelowaniu architektury i OpenBIM, Archicad często da więcej komfortu - szczególnie w mniejszych i średnich biurach.
- Przy konstrukcjach żelbetowych i prefabrykacji Allplan potrafi oszczędzić dużo nerwów na etapie detalu.
- Przy projektowaniu kreatywnym, mocno osadzonym na Macach i łączeniu architektury z krajobrazem czy wnętrzami, Vectorworks ma mocniejsze karty niż się z pozoru wydaje.
Przy wyborze programu nie skupiałbym się wyłącznie na broszurach i tabelach funkcji. Znacznie ważniejsze jest to, ile czasu dziennie będziesz spędzać na „walkę z narzędziem”, a ile na projektowanie. W kilku biurach, gdzie pomagałem przejść z CAD‑a 2D na BIM, najbardziej żałowano nie tego, że kupiono „nie ten program”, tylko że robiąc wybór, patrzono tylko na cenę licencji, a nie na to, jak faktycznie pracuje zespół.
Jeżeli miałbym zostawić ci jedną myśl na koniec: wybierz taki system BIM, który najlepiej wspiera twoje realne projekty, ludzi i sposób pracy. Program ma pomagać przenieść wizję z ekranu na plac budowy - bez zbędnych niespodzianek przy zbrojeniu, instalacjach i wykończeniu. Wszystko inne jest dopiero na drugim miejscu.
Eyecad.pl